Szukaj
  • redakcja

Czarno na rynku czarnego złota.



Za czarne złoto płacimy jak za złoto. I marzymy o nim jak o złocie.

Ceny pikują a mimo to go brak.


Ceny węgla w Polsce wyższe w październiku nawet czterokrotnie. W składach gigantyczne kolejki, a węgla brakuje dla wszystkich potrzebujących.


Nawet 4000 zł za tonę węgla. Co oznacza, że od zeszłego roku najpopularniejsze paliwo opałowe podrożało o 300 proc.


Wcześniej można je było kupić w cenie od 800 do 1000 zł. Ludzie korzystający z węgla opałowego mają powody do zmartwień.


Cd. poniżej.


***

Uwaga

Tych 200 tys. ludzi naprawdę nie musiało umrzeć.

Poruszający film o pandemii – aby zobaczyć kliknij nasze logo.

***


2


W nie lepszej sytuacji są palący ekogroszkiem. Jego cena na chwilę obecną to około 3000 zł za tonę.

Średnio polski dom potrzebuje w jednym sezonie grzewczym od trzech do pięciu ton opału. Ponad 3 mln. Polaków ogrzewa swe domostwa właśnie węglem, którego brakuje.


Przyczyną takiego stanu rzeczy jest wojna na Ukrainie oraz embargo na handel z Rosją.


Rząd po raz kolejny uspokaja. 3 października minister klimatu i środowiska Anna Moskwa zapewniła w Programie 3. Polskiego Radia, że na pewno na ten sezon węgla nie zabraknie ani w energetyce, ani w ciepłownictwie, ani w gospodarstwach domowych.


3


Przypomnijmy, że od maja tego roku decyzją polskiego rządu Polska zrezygnowała całkowicie z importu węgla kamiennego z Rosji. Zastąpić go ma surowiec sprowadzany z RPA, Kanady USA, Holandii, Mozambiku, Kolumbii, Australii czy Indonezji.


I tu mała dygresja. Doprowadzono do tego, że polski przemysł węglowy nie jest w stanie zapewnić Polsce węgla (nie mówiąc o naszych partnerach z Unii Europejskiej), choć jesteśmy jego największym wydobywcą w Unii i mamy największe złoża.


Tu godzi się przypomnieć zapewnienia byłej premier Beaty Szydło, z czasów kampanii wyborczej i kiedy kierowała rządem, że górnictwo ma strategiczne znaczenie.


Cd. poniżej.


***

Uwaga

Tych 200 tys. ludzi naprawdę nie musiało umrzeć.

Poruszający film o pandemii – aby zobaczyć kliknij nasze logo.

***


Że węgiel będziemy wydobywać. Że kopalń nie będziemy zamykać (tylko gdzie teraz jest ten węgiel?).


4


Największym polskim producentem węgla pozostaje Polska Grupa Górnicza, która od sierpnia zmieniła swój system sprzedaży. Zrezygnowano bowiem całkowicie z pośredników, a na dzień dzisiejszy sprzedaż opału odbywa się za pośrednictwem sklepu internetowego.

Dystrybucją zajmuje się stworzona przez PPG sieć dostawców. Ponadto Grupa w swoim e-sklepie uruchomiła dodatkowe sesje zakupowe: w poniedziałki, środy i piątki od godziny 16.00.


W te dni sklep internetowy PGG oferuje jedynie miały węglowe. Węgiel i ekogroszek w e-sklepie PGG umieszczany jest 2 razy w tygodniu – we wtorki i czwartki od godziny 16.00 i dostępny do wyczerpania zapasu.


5


Na obecną chwilę każdy klient e-sklepu może kupić maksymalnie dwie tony węgla opałowego i trzy tony miału węglowego.


Na przełomie sierpnia i września odnotowano w PPG dwie podwyżki cen węgla i ekogroszku. Mimo to ceny te są dwukrotnie niższe niż rynkowe.


Na dzień dzisiejszy cennik w PPG przedstawia się następująco

Pieklorz, Karlik Ekogroszek workowany – 1770 zł/tona

Pieklorz, Karlik Ekogroszek luz – 1520/ zł/ tona

Retopal Ekogroszek luz – 1520 zł/tona

Greenpal Ekomiał – 1335 zł/tona

Węgiel Orzech, Groszek luz – 1420 lub 14710 zł/tona, w zależności od kopalni.

Miał 21-24 kosztuje w tej chwili 1105 zł/t.


6


Warto przypomnieć, że dwa lata temu polski rząd wycofał miał węglowy w trosce o jakość powietrza. Aktualnie w dobie kryzysu energetycznego niespodziewanie paliwo to wróciło na rynek.


PPG ma również propozycję dla osób starszych, które były związane z górnictwem, a teraz nie są w stanie kupić węgla przez internet. W ramach tego udogodnienia emeryci i renciści oraz ich krewni uprawnieni do górniczej renty rodzinnej mogą zwrócić się z wnioskiem do macierzystej kopalni lub zakładu, które obsługiwały ich w przeszłości w zakresie węgla emeryckiego, o możliwość zakupu jednorazowo do 3 ton węgla.


Oferta przysługuje raz, na adres gospodarstwa domowego, w którym mieszkają i gdzie głównym źródłem ciepła jest indywidualny piec węglowy.


***

Uwaga

Tych 200 tys. ludzi naprawdę nie musiało umrzeć.

Poruszający film o pandemii – aby zobaczyć kliknij nasze logo.

***


Fot. Pixabay.