top of page
Szukaj

Czy trzęsienie ziemi na Śląsku poruszy lawinę zmian w całym kraju? Symptomy aż nazbyt wyraźne.

  • redakcja
  • 22 lis 2022
  • 3 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 15 gru 2022

Śląskie zmienia barwy polityczne przy zastanawiającej postawie partii władzy.


ree

Nie wiem, kiedy doczekamy się uczciwej analizy przyczyn tego, co dokonało się w woj. śląskim. Przypomnę (choć pewno nie trzeba), że wczoraj PiS stracił władzę w sejmiku śląskim.

A więc moja opinia. Zanim ją jednak przedstawię – krótko o tym, co można było zaobserwować wczoraj w zabytkowej sali Sejmu Śląskiego.

Radnych wojewódzkich opozycji wspierali posłowie, senatorowie czy radni miejscy. Po stronie PiS żadnego istotnego wsparcia widać nie było.


2

Żadnej aktywności polityków PiS nie było widać w woj. śląskim przed wczorajszym głosowaniem. Myślę o politykach lokalnych. Gdyż przecież w regionie pojawił się Jarosław Kaczyński. Był w kilku miejscach – znamienne, że ostatnim z tych miejsc były Gliwice – być może bardziej antypisowskiego miasta w woj. śląskim nie ma.

Że przypomnę. Z Gliwic wywodzi się prof. Jerzy Buzek. To za jego przyczyną w wyborach do europarlamentu w 2009 r. PiS poniósł sporą porażkę a w woj. śląskim wręcz sromotną klęskę. Były premier zdobył podówczas 393 tys. głosów, co było ogólnopolskim rekordem.


3

W odwecie PiS doprowadził do tego, że Stadion Śląski nie został areną Euro 2012, choć był najlepiej w Polsce skomunikowany z Europą Zachodnią i Południową oraz z Ukrainą. Nawiasem mówiąc podobną karę otrzymał Kraków – za to, że wybory na prezydenta miasta wygrał tam Jacek Majchrowski.

Antypisowość Gliwic na tym się nie kończy. Wieloletnim prezydentem miasta był Zygmunt Frankiewicz, dziś senator PO. To w tym mieście współrodził się opozycyjny wobec PiS ruch samorządowy. Z Gliwicami mocno związany jest Borys Budka, którego żona pełni tam funkcję radnej.


4

Dla Jarosława Kaczyńskiego był to więc skok na głęboką wodę. Być może także ostatnia, desperacka próba, zatrzymania procesu zmiany władzy w woj. śląskim. Możliwe, że – przede wszystkim – chciał on dać przykład lokalnym liderom, jak należy zachować się w sytuacjach kryzysowych.

Tylko że na Śląsku liderów PiS nie ma. Ostatnim był Grzegorz Tobiszowski, który z trudem zdobył mandat europosła i o bożym świecie zapomniał. O jego istnieniu przypomnieliśmy sobie dopiero za sprawą TVN24 i cyklu o wpłatach na kampanię wyborczą kandydatów PiS do Parlamentu Europejskiego.


5

Tu mogę przejść do mojej (być może błędnej) oceny trzęsienia, do którego doszło w woj. śląskim. Dodajmy, że trzęsienia, które dla nikogo nie było zaskoczeniem.

Przyczyna tego co się stało jest tylko i wyłącznie jedna – klątwa drugiej kadencji.


6

Są też przyczyny pomniejsze. Po stronie PiS brak lokalnego lidera. Nie ma nikogo, kogo potocznie zwykło się zwać „baronem”. W woj. śląskim swoje ambicje zaznaczały wyraźnie europosłanki i posłanki PiS. Żadnej nie udało się jednak zdobyć na tyle mocnych wpływów, by za tym szła polityczna władza na poziomie regionalnym.

I odwrotnie – po stronie opozycji wyraźne osobowości. I tu należy wskazać przede wszystkim Arkadiusza Chęcińskiego, prezydenta Sosnowca (jego też się wskazuje jako architekta omawianej zmiany).


7

Oczywiście, że zmianie sprzyjał ogólny klimat. Ale ktoś może powiedzieć, że jest wręcz przeciwnie – że to, co dzieje się za naszą wschodnią granicą, powinno wspierać pozycję tych, którzy aktualnie rządzą. Tym bardziej, że Śląsk i Zagłębie bardzo to odczuwają. Miasta aglomeracji przyjęły na siebie ciężar goszczenia setek tysięcy uchodźców z Ukrainy. Dzisiaj właściwie wszędzie słyszy się język rosyjski, ukraiński i charakterystyczną dla Ukrainy wschodniej mieszankę tych języków. I to nie tylko w centrach miast, lecz również na podwórkach, na placach zabaw, w przedszkolach, szkołach, sklepach, zakładach fryzjerskich i innych firmach usługowych.


8

A jak już mowa o zagrożeniu zewnętrznym, to na myśl przychodzą niedawne uroczystości, tradycyjnie zorganizowane w centrum Katowic z okazji Dnia Niepodległości. Były mundury, salwy pod pomnikiem J. Piłsudskiego, parada oraz msza. Brylował tam wojewoda (marszałek zorganizował „konkurencyjny” piknik niepodległościowy na Stadionie Śląskim). Jarosława Wieczorka pełno było w mediach i w internecie, gdy na Śląsku stawały szpitale tymczasowe, gdy trzeba było robić wielką akcję testowania górników, gdy przeprowadzano ewekuacje z domów pomocy społecznej. A teraz go nie ma. Zniknął.


9

Żadnej aktywności lokalnej nie wykazywał w ostatnich miesiącach premier Mateusz Morawiecki. A wypadałoby chyba, skoro jest posłem Ziemi Śląskiej, a mandat do parlamentu uzyskał z okręgu katowickiego.

To również jest ciekawe, gdyż zmiana władzy w sejmiku woj. śląskiego dojrzewała już od dłuższego czasu i dla nikogo nie była ona zaskoczeniem. Zaskoczeniem jest raczej wrażenie, że PiS tę władzę oddał nieomal bez walki. Tak jakby jego działacze już się z tym pogodzili. Nie zdziwi więc, jeśli za tymi, którzy już przeszli z obozu władzy do opozycji, za chwilę ruszą następni.


Mateusz Cieślak


Na zdjęciu: „Konkurencyjny” wobec tradycyjnych obchodów Dnia Niepodległości niepodległościowy piknik na Stadionie Śląskim. Fot. SŚ, UMWŚ.


***

Uwaga

Tych 200 tys. ludzi naprawdę nie musiało umrzeć.

Poruszający film o pandemii – aby zobaczyć kliknij nasze logo.

***



Artykuł tytułu prasowego "Nowa Panorama"

Informacje o redakcji:

https://nowapanorama_blogspot_com/2022/12/stopka-redakcyjna_html

w przeglądarce zamiast "_" wpisz "."

 
 
 

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
Czy Polska musi być sama?

Czy Stany Zjednoczone są jeszcze naszym sojusznikiem? To nie jest przewrotne czy prowokacyjne pytanie. Od iluś godzin trwa burza wywołana właśnie przez USA. Wynika z porozumienia zawartego z Rosją pon

 
 
 

Komentarze


© IBOMA 2022
Iboma.Media jest projektem prowadzonym przez redakcję: "Nowa Panorama", która jest zarejestrowana w sądowym rejestrze dzienników i czasopism pod nr. Pr. 3026.
bottom of page