top of page
Szukaj

Olimpiada polską Mierzeją Wiślaną

  • redakcja
  • 7 sie 2024
  • 2 minut(y) czytania

Jest nasze pierwsze olimpijskie złoto. Wywalczone przez Aleksandrę Mirosław, o której (dolary przeciwko żołędziom) większość fanów sportu jak dotąd nie słyszała.


Ja nie mogłem oderwać się od nagrania biegu po ściance wspinaczkowej - właśnie tak, biegu, którym ta niesamowita zawodniczka z Lublina ustanowiła rekord olimpijski. To, co ona zrobiła, to jakieś czary i dowód na to, że niezbadane jest miejsce, gdzie kończą się możliwości ludzkiego organizmu.


Podobne wrażenia miałem zresztą oglądając zmagania naszych siatkarzy z reprezentacją Słowenii. To było starcie tytanów i tak się różniło od meczu siatkówki sprzed 20 lat, jak różni się rakieta kosmiczna od dwupłatowca.


Na tym niestety swe zachwyty zakończę, gdyż w klasyfikacji medalowej igrzysk olimpijskich Polska jest na 30 miejscu. To chciałbym zestawić z ceremonią otwarcia, podczas której zaprezentowano wszystkie reprezentacje olimpijskie. Ta nasza była jedną z liczniejszych - czy uwierzycie, że liczy sobie aż 210 osób?


Nie zgodzę się przy tym z tymi ochami i achami nad brązem Igi Świątek i pozostałymi trzema brązowymi medalami oraz jednym srebrnym. Zwycięzca jest tylko jeden. Srebro i brąz, życiowe rekordy, miejsce w dziesiątce najlepszych świata, to oczywiście ma znaczenie, ale mniejsze, drugorzędne, poboczne. Można gratulować, można i należy doceniać, ale te pienia i peany na temat "sportowego święta" i "wielkiego dnia Polski w Paryżu", bo gdzieś tam jest trzecie miejsce na pudle, to już gruba przesada.


Polska nigdy sportową potęgą nie była. I nigdy zapewne nie będzie. Gdzie nam do USA, Chin, Australii, Francji, Wielkiej Brytanii albo Niemiec.


Ale w klasyfikacji medalowej gorsi jesteśmy również od Węgier, Rumunii, Chorwacji, Serbii, Azerbejdżanu, Grecji czy maleńkiego Honkongu. A nawet od Ukrainy.


Czy ma to w ogóle znaczenie? I owszem. Nawet bardzo wielkie. Nie od dziś wiadomo, jak istotną rolę odgrywa sport - bywa orężem politycznym, służy do integracji społecznej, czasem nawet kształtuje państwowość. Łączy miliony ludzi. Budzi takie emocje, że czasem nawet prowadzi do prawdziwej wojny, co świetnie opisał mistrz Kapuściński w "Wojnie futbolowej".


Polska nie jest tu żadnym wyjątkiem. Ma odpowiednie ministerstwo, związki sportowe i federacje. Z naszych podatków idą miliony złotych na to, by sportowcy mogli trenować i brać udział w międzynarodowych zawodach. I zwyciężać.


Ósme w rankingu medalowym Włochy mają już na koncie 26 krążków, z tego 9 złotych, 10 srebrnych i 7 brązowych. A my... 1 złoto, 1 srebro i 4 medale brązowe.


Mnie się to kojarzy z Mierzeją Wiślaną. Gigantyczne pieniądze wydane a efekt lichy. Pomijając tłumy ludzi przyjeżdżających, by na ten efekt popatrzeć.


Na koniec zapraszamy was na główną stronę iboma.media. Znajdziecie tam bardzo ciekawe filmy.


***

Uwaga

Poruszający film o pandemii: "Czas próby, część trzecia". aby zobaczyć kliknij nasze logo.

Na stronie również inne ciekawe dokumenty filmowe. Zadziwią cię albo nawet zszokują.


***


Artykuł tytułu prasowego "Nowa Panorama"

Informacje o redakcji:

https://nowapanorama_blogspot_com/2022/12/stopka-redakcyjna_html

w przeglądarce zamiast "_" wpisz "."


Mateusz Cieślak

 
 
 

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
Czy Polska musi być sama?

Czy Stany Zjednoczone są jeszcze naszym sojusznikiem? To nie jest przewrotne czy prowokacyjne pytanie. Od iluś godzin trwa burza wywołana właśnie przez USA. Wynika z porozumienia zawartego z Rosją pon

 
 
 

Komentarze


© IBOMA 2022
Iboma.Media jest projektem prowadzonym przez redakcję: "Nowa Panorama", która jest zarejestrowana w sądowym rejestrze dzienników i czasopism pod nr. Pr. 3026.
bottom of page