top of page
Szukaj

Pierwsi ludzie ewakuowani.

  • redakcja
  • 14 wrz 2024
  • 3 minut(y) czytania

Już jest trudna sytuacja. Pierwsi ludzie ewakuowani.


Zanim przejdziemy do sytuacji w naszym kraju, warto przyjrzeć się wydarzeniom u naszych południowych sąsiadów. To, co dzieje się w Czechach, ma bezpośredni wpływ na prognozy dla Polski w najbliższych godzinach.


W Czechach woda odcięła od świata gminę Visznova, położoną w pobliżu granicy z Polską. Władze przygotowują ewakuację mieszkańców do bezpiecznych miejsc, aby zminimalizować ryzyko związane z dalszym wzrostem poziomu wód. 


W Jesionikach, też blisko Polski, wylała rzeka Biela. Jest to ta sama rzeka, która pod nazwą Białka przepływa również przez polskie Głuchołazy, co stanowi dodatkowe zagrożenie dla polskich terenów przygranicznych.


Poziom rzek w Czechach wciąż rośnie, a alarmy powodziowe zostały ogłoszone w aż 138 miejscach. W 23 z tych lokalizacji obowiązuje najwyższy, trzeci stopień alarmu powodziowego. 

Najtrudniejsza sytuacja występuje obecnie w rejonie Jesioników i Pardubic, gdzie intensywne opady deszczu nie ustają. Szczególnie niebezpieczna jest sytuacja w górach na północno-wschodniej granicy z Polską. 


W regionie Szumawy, na południowym zachodzie Czech, również odnotowano najwyższe stany alarmowe związane z poziomem wody w rzekach.


W stolicy kraju, Pradze, ciągłe opady trwające ponad 24 godziny zmusiły władze do podjęcia decyzji o zamknięciu jednej ze stacji metra w centrum miasta. Równocześnie, od nocnych godzin, nie kursują pociągi na ośmiu trasach, z czego większość to połączenia lokalne.


Lokalne sztaby przeciwpowodziowe podejmują działania ewakuacyjne. W miejscowości Jesioniki, niedaleko granicy z Polską, zdecydowano o ewakuacji kilku budynków. Z kolei z rejonu Brna, położonego około 200 kilometrów na południe, ewakuowano 125 uczniów szkoły średniej, którzy brali udział w obozie integracyjnym.


W miejscowości Mikulovice woda zalała już kilka domów, jednak ich mieszkańcy odmówili ewakuacji, nie chcąc opuścić swoich gospodarstw.


W Polsce


W związku z pogarszającą się sytuacją hydrologiczną, Karkonoski Park Narodowy (KPN) apeluje w mediach społecznościowych o zrezygnowanie z wycieczek w Karkonosze. Potoki występujące z brzegów wdarły się już na chodniki, co doprowadziło do zamknięcia niektórych szlaków. 


„Zamykamy szlak od drogi krajowej nr 3 do Wodospadu Szklarki. Potok już się wdarł na chodnik. Apelujemy o rezygnację z wycieczek w Karkonosze z uwagi na pogarszającą się sytuację hydrologiczną" – poinformował KPN na portalu X w sobotę rano.


Już od piątku park ostrzegał o niedostępnych szlakach. 14 godzin temu z powodu wzbierającej wody zamknięto odcinek zielonego szlaku biegnącego wzdłuż koryta rzeki Kamiennej.


Podobna sytuacja panuje w Beskidach, gdzie warunki na szlakach są bardzo trudne. Widoczność w górach wynosi od 50 do 250 metrów, a temperatury wahają się od 10 do 12 stopni. 


"Cały czas obficie pada deszcz. Odradzamy górskie wędrówki. To żadna przyjemność, a wręcz jest to niebezpieczne. Szlaki są śliskie" – przekazuje GOPR w Szczyrku.


Aktualnie notowane są wzrosty poziomu wód na lewostronnych dopływach Odry, z najtrudniejszą sytuacją w rejonie Kotliny Kłodzkiej. W ciągu ostatnich 12 godzin największy przyrost stanu wody zanotowano na stacjach: Świerzawa (Kaczawa) – 141 cm, Piechowice (Kamienna) – 137 cm, Jelenia Góra (Kamienna) – 136 cm, Łomnica (Łomnica) – 134 cm, Kałków (Widna) – 126 cm.


Stan alarmowy został przekroczony na 19 stacjach hydrologicznych w dorzeczu Odry, z największym przekroczeniem notowanym na stacji Głuchołazy, gdzie poziom Białej Głuchołaskiej wzrósł o 71 cm powyżej stanu alarmowego. Stan ostrzegawczy został natomiast przekroczony na 24 stacjach.


W najbliższych godzinach, zwłaszcza w nocy oraz w ciągu soboty, prognozowane są dalsze wzrosty poziomu wód, zwłaszcza na rzekach województw śląskiego i małopolskiego. Przypominamy, że szerzej o sytuacji w naszym regionie pisaliśmy w odrębnym tekście.


Możliwe są przekroczenia stanów ostrzegawczych, a miejscami także alarmowych. Na Małej Wiśle przekroczenia stanów umownych mogą wystąpić już w ciągu soboty, a na Wiśle poniżej ujścia Przemszy poziom wody będzie się podnosił z poziomu średniego do wysokiego, z dalszymi przekroczeniami spodziewanymi w kolejnych dniach.


Na rzekach w pozostałych regionach Polski również prognozowane są wzrosty poziomu wody, które mogą być gwałtowne i doprowadzić do przekroczeń stanów ostrzegawczych, a miejscami nawet alarmowych. Sytuacja hydrologiczna jest szczególnie dynamiczna i wymaga stałego monitorowania.


W Nysie zebrał się sztab kryzysowy, w którym uczestniczył Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Tomasz Siemoniak. Podczas obrad minister podkreślił, że najbliższe kilkanaście godzin będzie kluczowe dla oceny sytuacji powodziowej. Największe zagrożenie dotyczy obecnie powiatu nyskiego, a także zagrożony jest powiat kłodzki.


Siemoniak poinformował, że szczególnie trudna sytuacja panuje w miejscowościach Morów i Głuchołazy, gdzie poziom rzek niebezpiecznie rośnie. "Sytuacja wygląda źle. Stan rzek i prognozy, oparte na informacjach otrzymywanych od strony czeskiej, są wciąż niepokojące" – podkreślił minister.


MSWiA wydało oficjalny komunikat, informując, że o godzinie 1:20 minister Tomasz Siemoniak otrzymał meldunki o aktualnej sytuacji powodziowej na terenie powiatu. Szczególnie niepokojąca jest sytuacja w Głuchołazach i Morowie, gdzie zarządzono częściową ewakuację mieszkańców w obliczu rosnącego zagrożenia.


Na koniec zapraszamy was na główną stronę iboma.media. Znajdziecie tam bardzo ciekawe filmy.


***

Uwaga

Poruszający film o pandemii: "Czas próby, część trzecia". aby zobaczyć kliknij nasze logo.

Na stronie również inne ciekawe dokumenty filmowe. Zadziwią cię albo nawet zszokują.


***


Artykuł tytułu prasowego "Nowa Panorama"

Informacje o redakcji:

Wpisując w przeglądarce ten link zamień podkreślniki na kropki

Następnie wpisz w belce wyszukiwania hasło "stopka redakcyjna"


Mateusz Cieślak


 
 
 

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
Czy Polska musi być sama?

Czy Stany Zjednoczone są jeszcze naszym sojusznikiem? To nie jest przewrotne czy prowokacyjne pytanie. Od iluś godzin trwa burza wywołana właśnie przez USA. Wynika z porozumienia zawartego z Rosją pon

 
 
 

Komentarze


© IBOMA 2022
Iboma.Media jest projektem prowadzonym przez redakcję: "Nowa Panorama", która jest zarejestrowana w sądowym rejestrze dzienników i czasopism pod nr. Pr. 3026.
bottom of page